Bywa tak, że o zwycięstwie decyduje nie ostatnie rozdanie, lecz jedna wyłożona karta. Andrew Chang wie o tym doskonale. Podczas Potomac Summer Poker Open 2026 w MGM National Harbor to właśnie as przesądził o jego pierwszym w karierze trofeum – choć przy pięcioosobowym stole finałowym miał najkrótszy stos.
Jeden as zamiast ostatniego rozdania
Turniej $500 Monumental Stack zakończył się nietypowo. Pięciu ostatnich graczy najpierw poprosiło o zatrzymanie zegara, żeby przyjrzeć się liczbom. Za pierwszym razem porozumienia nie było, więc grali dalej przez dwadzieścia minut. Dopiero przed zaplanowaną, czterdziestopięciominutową przerwą na kolację usiedli do rozmów ponownie i tym razem dobili targu. Jack Arnal, chip lider, zgarnął największą część – 22 882 dolary. Chang, z najmniejszym stosem, wziął 16 600 dolarów.
Zostało jeszcze trofeum. Rozegrali o nie losowanie wysokiej karty, a Chang odwrócił asa i sięgnął po tytuł. „Zaczęliśmy stół finałowy dość kiepsko, ale ostatecznie po prostu wyciągnęliśmy karty i miałem szczęście, że wygrałem” – przyznał.
Dziesięć finałów i trofeum, które wciąż uciekało
Droga do tego momentu nie była prosta. Chang zasiadał już przy dziesięciu finałowych stołach, w tym z drugim miejscem w Las Vegas w 2024 roku i trzecim w turnieju $3500 High Roller podczas Potomac Poker Open 2023, również w MGM National Harbor. Trofeum jednak wciąż mu umykało. „Prowadziłem heads-up, ale wariancja bywa szalona” – mówił.
Ta sama wariancja, o której mówi Chang, potrafi dać w kość każdemu – niezależnie od tego, czy gra się przy stole na żywo, czy szuka swojego miejsca na stronach pokerowych.
Ten stół finałowy zaczął po swojemu, z pozycji lidera. Powiększył nawet przewagę, gdy z damami wybił Lindę Swears – grającą tego dnia ze specjalnym protektorem na karty – na siódmym miejscu. Potem karta się od niego odwróciła. Wśród ostatniej piątki Chang pilnował już najkrótszego stosu i sam uważał, że ma szczęście, iż w ogóle zaszedł tak daleko. „Wszedłem na stół finałowy chyba z prowadzeniem, a później przestało mi się układać. Nadal jestem bardzo wdzięczny, że dotarłem tam, gdzie jestem” – wspominał.
Pięćset dolarów za zdjęcie? Chang podziękował
Był jeszcze jeden smaczek. Arnal zaproponował mu dodatkowe 500 dolarów, jeśli Chang zabierze trofeum i stanie do zwycięskiego zdjęcia. Chang odmówił. W końcu chciał swojej chwili w świetle reflektorów.
Dzień drugi rozpoczęło 52 graczy z 403 wejść, a cała pula wyniosła 167 245 dolarów. Przed stołem finałowym odpadli między innymi Dennis Backhaus (37. miejsce), Matt Mullins (22.), Kash Corpening (17.) oraz lider z początku dnia Shahab Shirazi (18.). Sam finał przy pięciu graczach domknął się szybko, gdy Valentin Lita wybił dwiema damami Timothy’ego Conrowa.
Chang nie wie jeszcze, co dalej. „Może zagram jutro Main Event, ale w ten weekend wybieram się też na wieczór kawalerski. Zobaczymy” – rzucił. Jeśli Monumental Stack okaże się jego ostatnim akcentem w tym tygodniu, i tak zejdzie od stołu z upragnionym trofeum. Zdobytym na jedną kartę.






