Niska oglądalność finału WSOP w ESPN. Czy fani pokera mają się czym martwić?

oglądalność wsop

Powrót transmisji finału World Series of Poker do ESPN – pierwszy raz od czasów pandemii – rozbudził w branży spore nadzieje. Poker w największej sportowej stacji w Stanach miał znów przyciągnąć przypadkowych widzów, tak jak w erze Chrisa Moneymakera. Rozciągnięta w czasie przerwa między dniem ósmym a stołem finałowym miała rozgrzać zainteresowanie zawodnikami. Finał się odbył, dane spłynęły – i, jak donosi Lance Bradley, telewizyjne słupki nie dorównały przedturniejowemu entuzjazmowi.

Liczby z finału, których nikt się nie spodziewał

Bradley, który relacjonował serię dla ESPN.com, opisał liczby w swoim sobotnim newsletterze. Pierwszy wieczór stołu finałowego, 3 sierpnia w ESPN2, nie zmieścił się nawet w setce najchętniej oglądanych programów kablowych, więc w raporcie Nielsena po prostu go nie ma. Drugiego dnia, już w głównym ESPN i przy siedmiu graczach w grze, przed ekranami zasiadło 451 tysięcy widzów. Finałowy pojedynek, w którym Lucas Jumalon pokonał Lauriego Saaskilahtiego i sięgnął po 10 milionów dolarów oraz bransoletę, oglądało 593 tysiące osób. To dane przytaczane za Bradleyem – warto je traktować jako punkt wyjścia do dyskusji, nie jako wyrok.

Kablówka w 2026 to nie kablówka z 2009

Na początek trzeba przyznać, że w zestawieniu z latami świetności obecne dane wypadają blado. Zwycięstwo Joego Cady w 2009 roku, gdy został najmłodszym mistrzem świata w historii, śledziło ponad 2 miliony ludzi. Rok wcześniej triumf Petera Eastgate’a oglądało 1,9 miliona gospodarstw. Tyle że te liczby nie mówią wszystkiego.

Telewizja kablowa w 2026 roku to nie jest ta sama telewizja co w 2009. Według Pew Research Center liczba subskrypcji kablówki spadła od minionej dekady o mniej więcej 40 procent, a klasyczny pakiet kablowy albo satelitarny utrzymuje dziś zaledwie około jednej trzeciej amerykańskich domów. Reszta przesiadła się na streaming – YouTube TV, Netflix, Hulu – albo zrezygnowała z tradycyjnej ramówki w ogóle. Ludzie konsumują media inaczej niż kiedyś, a najmłodsze pokolenie już zupełnie po swojemu.

Poker przeniósł się do krótkich klipów

Część widzów nie usiądzie do wielogodzinnej transmisji na żywo i woli poker w krótszych kawałkach. Dzienne skróty ze stołu finałowego, publikowane przez WSOP na YouTubie, zebrały blisko milion wyświetleń. To wystarczyło, by zaspokoić apetyt tych, którzy nie zamierzali oglądać całości. A klipów z rozdań i wywiadów w mediach społecznościowych nie trzeba nawet specjalnie szukać.

Niższa oglądalność w ESPN niż dwadzieścia lat temu była więc do przewidzenia. Doszło do tego jeszcze jedno: w finałowej dziewiątce zabrakło nazwiska z pierwszych stron gazet. Nie było przy stole gwiazdy formatu Phila Iveya czy Michaela Mizrachiego, którzy współtworzyli telewizyjną legendę serii z 2009 roku.

Frekwencja mówi więcej niż oglądalność

Czy telewizyjna oglądalność finału w ogóle ma dziś znaczenie? Odpowiedź zostawiam Tobie. Dla samych graczy liczy się co innego – że pokerowe kluby na całym świecie mają się świetnie, a turnieje takie jak WSOP, World Poker Tour czy nawet lokalne rozgrywki wciąż przyciągają ludzi do stołów. Rekreacyjny gracz może i nie włącza ESPN tak jak w 2006 roku, ale nadal siada do kasowej „trójki” w klubie i wchodzi na strony pokerowe, żeby ograć kilka rozdań online.

Bo poker znów miał udane lato. W Main Evencie 2026 zagrało ponad 9 200 osób – czwarta najliczniejsza obsada w historii. O słupki oglądalności naprawdę nie ma się co martwić.

Published
Categorized as Poker

Jest ekspertką w dziedzinie iGamingu, technologii oraz teorii gier. Ukończyła studia z zakresu finansów i bankowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Obecnie specjalizuje się w tworzeniu profesjonalnych treści oraz doradztwie w obszarze giełdy, hazardu i kryptowalut.