Chad Eveslage, czterokrotny zdobywca bransoletek WSOP, wygrał turniej 2025 PokerGO Tour Championship Freeroll z pulą gwarantowaną milion dolarów, zgarniając główną nagrodę w wysokości 500 000 dolarów.
Zwycięstwo to ma szczególne znaczenie dla gracza, który dotychczas był kojarzony głównie jako specjalista od gier mieszanych. Amerykański pokerzysta udowodnił, że oprócz gier mieszanych doskonale radzi sobie również w Texas Hold’em. Przy stole finałowym walczył m.in. słynny Daniel Negreanu.
Wiele sław przy stole finałowym
– To niesamowite uczucie – powiedział Eveslage w wywiadzie bezpośrednio po finale. – Nie czuję się superpewnie w no-limit hold’emie, więc rywalizacja z tymi wszystkimi zawodnikami i ostateczne zwycięstwo to coś wspaniałego. Dziesięć na dziesięć. Czuję się świetnie.
W turnieju freeroll wzięło udział 40 najlepszych graczy z rankingu PGT oraz 14 zwycięzców kwalifikacji Dream Seat.
Przy stole finałowym zasiedli między innymi członek Poker Hall of Fame Daniel Negreanu, który zajął czwarte miejsce i zarobił 80 000 dolarów, oraz Andrew „LuckyChewy” Lichtenberger, który przez większość turnieju dominował, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Eveslage’a i zadowolić się drugą pozycją oraz nagrodą 200 000 dolarów.
Negreanu miał nadzieje na wygraną
Dla Negreanu był to pierwszy turniej w 2026 roku. Kanadyjczyk rozpoczął dzień finałowy imponująco, trafiając fulla przeciwko liderowi chipów Michaelowi Wangowi. Jego przygoda zakończyła się jednak na czwartym miejscu, gdy as z szóstką przegrał z parą waletów Eveslage’a.
Co ciekawe, to właśnie walety okazały się szczęśliwą ręką zwycięzcy – z nimi wygrał również decydującą rozgrywkę heads-up przeciwko Lichtenbergerowi.
– Moim pierwszym celem było po prostu wejście do strefy płatnej – przyznał Eveslage, który dzień finałowy rozpoczynał jako drugi najkrótszy stack. – Potem poszło już gładko. Byłem po właściwej stronie kilku coolerów. Każdy blef zadziałał, każde call się sprawdziło.
Podsumowanie
Dla specjalisty od gier mieszanych zwycięstwo w finale Poker Go Tour stanowi powrót do pokerowych korzeni. – Zaczynałem od turniejów no-limit. Do gier mieszanych przeszedłem później, gdy po sesjach cash game bawiliśmy się nimi przez kilka godzin. Ale prawdopodobnie rozegrałem znacznie więcej rozdań no-limit niż mixed, więc mam do tego sentyment – podsumował triumfator.






