Sebastian Kotowicz po raz kolejny nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. W nocy z 24 na 25 listopada 2025 roku Polak wygrał Main Event The Festival Series w Bratysławie, inkasując 78 100 €. Co jeszcze bardziej niezwykłe – obronił tytuł zdobyty w tym samym miejscu rok temu. To pierwszy taki wyczyn w historii cyklu. Nic dziwnego, że w lobby kasyna pojawiały się komentarze w stylu: „Ten typ jest nienormalny!”.
Przebieg finału w Banco Casino
Na finałowym stole odpadali kolejno: Jari Mäehönen (7. miejsce), Michel Hamáček (6.), Tomáš Štvrtenský (5.) oraz Maximilian Meier (4.). W grze trzyosobowej David Urban wyeliminował Meiera, ale sam odpadł na 3. miejscu po starciu 9-9 z A-7 Kotowicza.
Do heads-upa Kotowicz przystępował z wyraźną, około 3,5:1 przewagą nad Andrejem Teklem. Słowak zdołał jednak zmniejszyć dystans do stosunku 2:1, wygrywając kilka pul preflop i odbierając część żetonów m.in. po rozdaniu, w którym skompletował parę dziesiątek przeciwko A-K Polaka na boardzie Q-7-10-8-5.
Kluczowa dla losów pojedynku okazała się ręka, w której Kotowicz z buttona zagrał za 2 mln żetonów z J-5, a Tekel obronił big blinda z 8-5. Na flopie Q-3-5 Słowak sprawdził zakład 1 500 000, turn 7 został przeczekany, a po asie na riverze Tekel znów zaczekał.
All-in Kotowicza po krótkim namyśle został sprawdzony – i Słowak został z zaledwie 800 000 żetonów. „Come on!” – wykrzyknął Polak, gdy dealer potwierdził liczenie stacków.
Decydujące rozdanie
Chwilę później w sali głównej Banco Casino nastąpił ostatni akt. Tekel włożył do środka swoje ostatnie 800 000 z 4-2, a Kotowicz sprawdził z dominującym J-2. Board 7-A-8-J-9 przypieczętował zwycięstwo reprezentanta Polski, który został pierwszym graczem w historii The Festival Series z dwoma kolejnymi tytułami Main Event tego cyklu. Tym samym wyprzedził też Michela Molenaara na liście największych wygranych tej serii.
Podsumowanie
78 100 € wygranej w Main Event The Festival Series w Bratysławie Sebastiana Kotowicza to świetny wynik, zważywszy na niskie wpisowe. Polak zamienił 550€ na naprawdę niezłą sumę!
Organizatorzy już zapowiedzieli powrót festiwalu do Bratysławy w lutym. Kotowicz zapowiada, że znów pojawi się, by bronić – teraz już podwójnego – mistrzowskiego statusu.






