Biało-czerwoni znów dali o sobie znać w Nitrze, chociaż tym razem główne trofeum wymknęło się niemal na ostatniej prostej. Zakończony w niedzielę festiwal Poker Fever Tour: Summer Battle w City Casino Nitra zgromadził 309 rejestracji w Main Evencie, wypełniając salę niemal po brzegi. Polacy – od weterana Michała „Warga” Wargina po podwójnego triumfatora Piotra Wierzbowskiego – przywieźli do kraju kolejny raz wysokie nagrody, udowadniając, że słowacka gorąca atmosfera im sprzyja.
Main Event: Michał Wargin najbliżej pucharu
Do niedzielnego finału Poker Fever Tour: Summer Battle awansowało ośmiu naszych rodaków, a Wargin zaczynał dzień z najwyższym, siedmiocyfrowym stackiem żetonów. Przez wielu był typowany jako pewny zwycięzca turniejów, gdyż wieloktronie dominował nad przeciwiniakmi i zbudował dużą przewagę żetonów nad innymi zawodnikami.
Agresywny styl i kilka eliminacji utrzymywały go w czołówce, lecz w pewnym momencie karta się odwróciła. Fatalne rozdanie i pechowy river zepchnął Polaka na krótki stack, z którego nie udało się już wyjść.
Ostatecznie popularny „Warg” nie wygrał, ale zajął przyzwoite 6. miejsce i odebrał nagrodę w kwocie 1 880 €, kończąc polski wątek w turnieju głównym. W finale, na płatnych miejscach znaleźli się także m.in. Bartosz „Razak” Paszyński (12. lokata) oraz Artur M. (18. lokata), ale puchar i nagroda główna 10 000 € powędrowały do Czecha Alexa.
Side eventy: Wierzbowski bierze dublet
Największym bohaterem „mniejszych” turniejów okazał się Piotr Wierzbowski. W piątkowym Progressive Bounty 8-Max nasz reprezentant wygrał trzyosobowy deal, inkasując 1 925 € + 950 € bounty.
Dzień później dołożył trofeum z Bounty Quattro, gdzie czteroosobowa ugoda dała mu dodatkowe 630 € i status jedynego podwójnego zwycięzcy festiwalu Poker Fever Tour: Summer Battle. W Progressive Bounty punktował także Mateusz Kaniowski (7. miejsce, 300 €).
Poza tym, w turnieju Summer Masters (80 €) do stołu finałowego awansowali m.in. Kajtek K. oraz Jan „Razak” S.,
Podsumowanie
Choć w Main Evencie zabrakło polskiego zwycięstwa, dwa tytuły Piotra Wierzbowskiego i sześć miejsc płatnych naszych reprezentantów w finałowym dniu potwierdzają, że polska ekipa na słowackich turniejach wciąż należy do najmocniejszych w regionie. Oczywiście turnieje Poker Fever Tour nie mają takiej rangi jak EPT czy WSOP, ale są świetną okazją dla amatorów i gracz półprofesjonalnych do nauki strategii turniejowych.
Kolejny przystanek Poker Fever Tour – Big Final w Ołomuńcu będzie miał miejsce w dniach 21–28 lipca. Zapowiada się on jeszcze ciekawiej, ze względu na znacznie wyższe pule nagród. Polacy już teraz zapowiadają, że wezmą udział i celują w puchar sezonu.






